Spektakl jest swoistą mieszkanką farsy i wodewilu. Osią akcji jest miłość Marysi do młodego Hryszki, na drodze do szczęścia dwojga młodych ludzi musi wyrosnąć kolczasty krzew. Tą zawadą jest osoba 60-letniego Charytona, który również postanowił smalić cholewki do kilkakrotnie młodszej Marysi. Sztuka jest wystawiona w oryginale językowym z uwzględnieniem wszelkich fonetycznych i leksykalnych cech ukraińskiej gwary okolic Pińska.

Spektakl Pińska szlachta jest swoistą mieszkanką farsy i wodewilu. Osią akcji jest miłość Marysi do młodego Hryszki, na drodze do szczęścia dwojga młodych ludzi musi wyrosnąć kolczasty krzew. Tą zawadą jest osoba 60-letniego Charytona, który również postanowił smalić cholewki do kilkakrotnie młodszej Marysi.

Miłość dwojga młodych ludzi wpisuje się doskonale w intrygę skonfliktowanych ze sobą dwóch rodów, chorujących na szlachectwo rodziców młodych kochanków. Centralną postacią, która rozwiązuje nabrzmiały w ostatnim czasie konflikt, jest niedouczony carski urzędnik, łapownik Kriuczkow. Mimo swoich intryg udaje mu się załagodzić konflikt. Nie obeszło się oczywiście bez okazałych datków. Z sytuacji bez szwanku wychodzą młodzi, którym na drodze do szczęścia nic już nie stoi. Premiera Pińskiej szlachty miała miejsce w 2008 roku i od razu sztuka stała się swoistą wizytówką teatru.

Przedstawienie jest tym bardziej interesujące, że sztuka jest wystawiona w oryginale językowym z uwzględnieniem wszelkich fonetycznych i leksykalnych cech ukraińskiej gwary okolic Pińska.

Spektakl będzie można obejrzeć 12 kwietnia br. w ramach tegorocznej XV Łobeskiej Baby Wielkanocnej.

Pińsk, Dawna stolica Polskiej Marynarki Wojennej

W I Rzeczpospolitej Pińsk leżał w województwie brzesko-litewskim, a w II RP w województwie poleskim (nawet początkowo była tu siedziba władz woj.). Naturalne położenie miasta, wśród trudno dostępnych rozlewisk i sieci rzecznych połączeń, dawało powody ku temu, by w latach międzywojennych zaczęto tu urzeczywistniać polskie marzenia o wodnej potędze militarnej.



Miasto zostało stolicą Polskiej Marynarki Wojennej. Cumowała tu setka wojskowych jednostek pływających. W mieście była Komenda Portu Wojennego, koszarowce dla marynarzy, schrony i hangary lotnicze, doki i hale warsztatowe oraz biura i zakłady konstrukcyjne, już za rzeką Piną znajdowały się bazy paliwowe i składy amunicji. Marynarze byli barwnym elementem miejskiej społeczności, mieli swoją drużynę piłkarską „Kotwica – Pińsk” i Teatr Marynarski. Flotylla Pińska miała strzec wschodnich granic II Rzeczypospolitej, operując na tzw. Morzu Pińskim. Po sowieckiej agresji 17 września 1939 r. sytuacja stała się dramatyczna. Wyjątkowo suche lato spowodowało powstanie wielu płycizn uniemożliwiających ewakuację największych jednostek, wobec czego podjęto decyzję o zatopieniu statków, a mniejsze wycofano w kierunku zachodnim. Po zablokowaniu jedynej drogi odwrotu 21 września 1939 r. na Kanale Królewskim pod Kuźliczynem podjęto decyzję o samozatopieniu reszty jednostek Flotylli Pińskiej. Przeszeregowani do piechoty marynarze utworzyli batalion morski, który wszedł w skład Samodzielnej Grupy Operacyjnej „Polesie”, dowodzonej przez gen. Franciszka Kleeberga. Większość z zatopionych statków Sowieci wydobyli i wcielili do floty radzieckiej. Po pińskich marynarzach zachowało się niewiele, przypomina o nich tablica wmurowana pod chórem w ścianie pińskiej katedry.

Kościół katedralny Wniebowzięcia NMP jest jedną z najstarszych świątyń katolickich na Kresach wschodnich. Jego fundatorem jako kościoła klasztornego zakonu Franciszkanów był w 1396 r. Zygmunt Kiejstutowicz, książę piński i turowski. Świątynia zniszczona w czasie wojen szwedzkich, obecną swoją bryłę z barokową fasadą otrzymała w pierwszej połowie XVIII wieku. Katedra jest budowlą bazylikową, trójnawową, z przybudowanymi kaplicami i półkoliście zamkniętym prezbiterium. Dzięki temu, że kościół był nieprzerwanie czynny (od 1925 stając się świątynią katedralną), można dziś podziwiać bezcenne wyposażenie i dekoracje, m.in.: siedem barokowych XVIII-wiecznych ołtarzy, kompletne działające organy z początku XIX wieku, złoconą ambonę, oryginalne konfesjonały i blisko sto figur i barokowych ornamentów. W jednym z bocznych ołtarzy znajduje się wizerunek Matki Bożej nazywany Pińską Madonną, namalowany pod koniec XIX wieku przez Alfreda Romera. W krypcie przy katedrze w 2011 r. został pochowany bp Kazimierz Świątek, wieloletni administrator apostolski diecezji pińskiej.

Charakterystycznym obiektem Pińska, który bezpowrotnie odszedł do historii, była wyniosła bryła jezuickiego kościoła św. Stanisława Biskupa. Świątynia przylegająca do dawnego kolegium jezuickiego (obecnie muzeum), uszkodzona w czasie II wojny światowej, została w 1956 r. wysadzona w powietrze. Wraz z kościołem odszedł w zapomnienie również targ wodny, który odbywał się na przystani u podnóża klasztornych murów.